Najgroźniejsze przekręty w internecie i jak się przed nimi bronić
Data dodania: 14.06.2011
Zarówno w aplikacjach do telefonów komórkowych, jak i na stronach internetowych wykorzystywane są coraz nowsze sposoby na wyciąganie pieniędzy i danych od użytkowników. Demaskujemy co bardziej perfidne metody i pokazujemy, jak się przed nimi skutecznie ustrzec.
Andrzej Pająk/Chip.pl

Wiarygodna oferta i fałszywa strona internetowa często różnią się jedynie szczegółami, takimi jak skopiowany certyfikat jakości, który służy fikcyjnemu sklepowi do podszywania się pod niezawodnego sprzedawcę. Również strony z aplikacjami do pobrania, na których przy logowaniu wmusza się użytkownikom abonamenty, a ukrywa informacje o kosztach, są trudne do odróżnienia od bezpiecznych witryn. Pułapki czyhają jednak nie tylko na użytkowników komputerów domowych, coraz częściej oszuści celują bowiem w iPhone’y i smartfony z Androidem. Podpowiadamy, jak można się przed nimi ochronić.
Phishing: czyli kradzież tożsamości
Jedna z definicji phisingu określa go jako „łowienie haseł” (password fishing). Generalnie chodzi o używanie fałszywych stron, emaili i socjotechniki do przejęcia danych osobistych internautów w celu ich późniejszego wykorzystania. Ten preceder jest coraz bardziej powszechny w Polsce i dociera do internautów z różnych stron.
Prośba o weryfikację danych
To najbardziej popularny sposób wyłudzania informacji o nas. Poprzez email wyglądający na oficjalny komunikat z banku czy np. serwisów typu PayPal jesteśmy proszeni o weryfikację danych. W liście znajduje się szczegółowy opis, dlaczego i jak musimy przeprowadzić całą operację. Na razie jeszcze nic się nie stało, ale jeśli tylko klikniemy znajdujący się w takim liście link prowadzący do zmanipulowanej strony... to w najlepszym wypadku możemy zostać zainfekowani wirusem, w najgorszym zaś, gdy zgodnie z poleceniem zalogujemy się na konto i np. podamy w fałszywym PayPalu numer karty kredytowej – możemy spodziewać się strat finansowych.
Internetowe loterie
Logika tego „przekrętu” jest podobna jak w przypadku próśb o weryfikację danych, z tym że tutaj otrzymujemy informacje, że wygraliśmy loterię. Kilka lat temu była to np. „Loteria kaski”. Dziwnym trafem organizator konkursu, w którym notabene nie braliśmy udziału, przed przysłaniem wygranej żądał podania numeru karty kredytowej wraz z numerem CVV...
Innym „loteryjnym” oszustwem jest prośba o wpłatę kwoty podatku, zanim organizator wypłaci czy prześle nagrodę.
Jak się chronić
Jeżeli jakikolwiek serwis żąda podawania danych osobistych i nie jest to związane np. z rejestracją i zakupami w sklepie internetowym, nie powinniśmy ujawniać informacji typu numer PESEL, adres, numer karty kredytowej ani tym bardziej przesyłać skanów dokumentów.
Banki nigdy nie weryfikują danych przez pocztę elektroniczną. Gdy natrafimy na podejrzany email, który prowadzi do strony łudząco przypominającej witrynę instytucji, której ufamy, zamiast na niego odpowiadać albo, co gorsza, wprowadzać dane osobiste, skontaktujmy się telefonicznie z biurem obsługi klienta i sprawdźmy, czy to prawda.
Oferty pracy
Nie ma w tym nic dziwnego, że w Sieci pojawiają się oferty pracy. Ale i tutaj musimy być czujni. Za takimi ofertami może stać automat, który nie robi nic innego poza zbieraniem CV, które jest kopalnią wiedzy o nas. Jedną z bardziej zuchwałych prób wyłudzenia danych był email z propozycjami terminu rozmowy kwalifikacyjnej wraz z prośbą o przesłanie skanu dowodu osobistego, który rzekomo potrzebny był do wystawienia przepustki upoważniającej do wejścia na teren firmy.
Jak się chronić
Różne firmy mają różne zwyczaje, ale w takim wypadku tylko po telefonicznym potwierdzeniu prawdziwości żądania można ewentualnie przesyłać skany dokumentów. Przy czym numer telefonu, pod który dzwonimy do firmy powinien pochodzić ze strony internetowej, gdzie sprawdzimy wszelkie dane przyszłego pracodawcy, lub z książki telefonicznej, ponieważ ten podany w emailu może okazać się fałszywy.
Ze względu na możliwość wykorzystania kopii dowodu do np. jego podrobienia czy zaciągnięcia kredytu na telefon odradzamy przesyłanie skanów.
Strony internetowe: pułapki na pobierających
Naciągacze stosują różne triki, próbując wcisnąć użytkownikom abonament na sieciowe usługi, doliczyć ekstra opłatę albo przejąć ich dane, by na tym zarobić.
Tanie MP3 Coraz więcej serwisów oferuje muzykę po zadziwająco niskich cenach. Wydaje się, że już za 3 złote można kupić całą płytę, ale w rzeczywistości płacimy tylko za transfer danych
Ta coraz częściej wykorzystywana sztuczka polega na domaganiu się pieniędzy za wciskane ludziom abonamenty na dostęp do serwisów WWW i darmowego oprogramowania. Wprawdzie internauci stają się coraz bardziej czujni, ale jednocześnie sztuczki stosowane przez naciągaczy są coraz bardziej wyrafinowane. Przykładowo witryna pobieraczek.pl już sam fakt rejestracji do serwisu traktuje jako zawarcie umowy sprzedaży i każe wykupić roczny abonament za kwotę 94,80 zł. Informacja o opłatach oczywiście znajduje się w regulaminie, ale do niego zaglądamy zazwyczaj, gdy jest już za późno. Z kolei w serwisie pliczak.pl, by pobrać np. darmowe Gadu-Gadu, trzeba się zarejestrować wysyłając SMS-a kosztującego 30,75 zł...
Jak się chronić
Należy pobierać programy wyłącznie ze stron godnych zaufania, takich jak pliki.onet.pl. Poważni oferenci nie żądają za pobieranie darmowych programów ani opłat, ani podawania jakichkolwiek danych osobowych.

Uważaj kradną profile Facebook. Zobacz jak się zabezpieczyć
Masz konto na Facebooku - możesz nie dostać pracy!


Wi-Fi - jak sprawić, by działało szybciej i pewniej
Co w domu zabija twoją sieć Wi-Fi?
Jak rozwiązać problemy z łącznością sieciową
Jak domowym sposobem wzmocnić sygnał sieci bezprzewodowej
Podstawy konfiguracji sieci bezprzewodowej

WWW.VEGE.BO.PL
2011-06-20, 20:03
Zakupy w internecie=zamiast towaru dostaniesz zdjęcie poprawione photoshopem e-mailem jako załącznik:)
san
2011-06-20, 20:30
uwaga na pobieraczka ! przysylają maile z ponagleniem zapłaty za to że wejdziesz na ich stronę. straszą sądem i komornikiem .Oszusci !!!!!!
marta
2011-06-20, 21:03
co do pobieraczka , moja corka tam sie zalogowała , teraz dziecko spazmów dostaje bo na jej maila przychodzi to samo ze sad , ze zapłata , no juz zapłace az sie spoce:)
Andrzej
2011-06-20, 21:06
"pobieranie" z internetu na granicy prawa? Oj, ktoś powinien zamiast straszyć przeczytać ustawę i fragment o dozwolonym użytku.
Jan Osik
2011-06-20, 21:18
Nie bać się pobieraczka. Nie przejmować się ich ponagleniami i straszeniem. Wszystko to pic na wodę. Po decyzji UOKiK nie mają żadnych podstaw prawnych do pobierania opłat. Należy konsekwentnie ich olewać i nie odpowiadać na maile. Można ich oskarżyć o nękanie.
marcin
2011-06-20, 21:25
a ja napisałem pobieraczkowi sentencję łacińskich zwrotów i już się odpier...... I jest spokój. Tak naprawdę to jadą na ludzkiej głupocie, jak się ktoś przestraszy to zapłaci, jak opieprzy to będą szukać innego frajera. Więc się nie dajcie tylko z mordą na nich.
Aguniack
2011-06-20, 21:26
Też maiłam problem z tymi oszustami .
wysyłasli e-maile z ponagleniem zapłaty , grozili mi sądem .
To są zwykli oszuści nie bójcie się ich.
ja
2011-06-20, 21:47
w życiu nigdy nic nie wiadomo; mogą wykorzystać nas właśnie ci, którym ufamy; dwa przypadki z mojego życia; długoletni związek, bez ślubu; wspólne mieszkanie, zaręczyny, plany; partner wciąż mówił jak to kocha, jak mu zależy, itp itd; niestety nie wyszło; nie wchodząc w szczegły - na do widzenia zostałam przez niego okradziona; skończyło się na policji i mojej nerwicy; wyniósł mój sprzęt; nie spłacił w banku swoich długów (które niestety były na mnie); straciłam jakieś 10 tys. - a bogata nigdy nie byłam; to dla mnie strasznie dużo; druga sytuacja - poznałam kogoś przez internet; kolega; aż dziesięć lat młodszy; nigdy go nie spotkałam, ani z nim nie rozmawałam; miał jednak czas aby ze mną popisać, jak miałam problemy; pożyczyłam mu w ciemno pare set złotych; potem przestał się przez jakiś czas odzywać, bo miał jakieś sprawy do załatwienia; machnęłam ręką myśląc, jaką to jestem kretynką; na końcu oddał pieniądze przed czasem (bez upominania się) - normalnie przelał na konto przed terminem, na który się umawialiśmy; i jeszcze wysłał mi prezent na podziękowanie...... w życiu można się bardzo zdziwić; często można bardziej liczyć na przypadkowe osoby niż na kogoś "bliskiego"
agen kuper
2011-06-20, 22:34
olejcie pobieraczka i to tak totalnie. Ja miałem u nich 2 konta na dwa adresy mailowe. Przysyłali te swoje bzdury przez prawie rok, a potem przestali. Na pierwszego maila z żądaniem zapłaty odpisałem dosłownie: "chyba wam odbiło" Nikogo nie podali i nie podadzą do sądu. liczą tylko na naiwnych i przestraszonych. A rachunek jest prosty, jak się zarejestruje milion ludzi, to w najgorszym razie 200 tys. zapłaci, a jak sądzę zapłaci połowa. więc pomnożyć to przez 100zł to wychodzi bardzo przyzwoita suma. Po co im problemy z sądem, koszty, a wygrana niepewna. Wiecie ile by trzeba było zatrudnić prawników, sekretarek itp. każdemu dać komputer, drukarki, tony papieru, ogromne biuro, wiecie jakie to są potworne koszty? Przecież wystarczy tylko ustawić automat do rozsyłania maili, a dostaną kasę bez żadnego wysiłku. Jeden komputer podłączony do sieci. Nie płacie im pod żadnym pozorem, to zwykli naciągacze.
czlowiekcma55
2011-06-20, 22:37
Uwazajcie na firme time2buy nic u nich nie zamawiajcie zwykli oszusci
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się » Zarejestruj się »