Tagi: portret, zdjęcie, fotoporady

W artykule pokazujemy proste i uniwersalne techniki, które pomogą ci poprawić jakość zdjęć ludzi, tak by były interesujące nie tylko ze względu na uwiecznione na nich osoby.

Autor: Bartłomiej Mrożewski
Źródło: CHIP Online

 

Każdy, kto ma aparat, fotografuje ludzi – przeważnie bliskich, czasem obcych na ulicy, szczególnie podczas podróży. Niestety, większość z nas naciska migawkę bez zastanowienia, oczekując jedynie, że osoba sportretowana się uśmiechnie. W efekcie zdjęcia nie są udane, bo albo portretowaną osobę słabo widać, albo tło jest tak zabałaganione, że trudno skupić się na twarzy. Częstym błędem jest ucinanie stóp albo zostawianie zbyt dużej przestrzeni nad głową.

Te niedociągnięcia możemy łatwo wyeliminować, pamiętając o tym, żeby wypełnić kadr sylwetką osoby portretowanej, a jeszcze lepiej ograniczyć się do pokazania jej od pasa w górę lub wręcz skupienia się na samej twarzy. Generalnie im mniej elementów pojawia się na zdjęciu, tym łatwiej o dobry efekt. Jeśli przyswoimy sobie tę zasadę, możemy przystąpić do wykonywania bardziej złożonych i trudniejszych do skomponowania zdjęć ludzi, oprócz portretowanej osoby przedstawiających otoczenie. 

To niejedyny sposób na wprowadzenie porządku na zdjęciu. Poniżej przedstawiamy 14 porad, które pozwolą lepiej skomponować portret, tak by powstało zdjęcie interesujące także pod względem estetycznym.

 


1. Wybierz właściwy punkt widzenia


Podczas wykonywania portretu kluczowe jest ustawienie aparatu. Generalna zasada brzmi: ustawiać aparat na wysokości wzroku fotografowanej osoby. Jest to szczególnie ważne w przypadku fotografowania dzieci  zwierząt. Możemy jednak zmieniać pozycję aparatu, traktując to jako środek wyrazu. Fotografując osobę od góry, potęgujemy efekt niewinnościi, fotografując od dołu, potęgujemy wrażenie siły i stanowczości.

 


2. Dobry portret każdym obiektywem 

Nie trzeba kupować drogiego obiektywu portretowego, możemy używać dowolnej ogniskowej, pamiętając jednak o odpowiednim kadrowaniu. Generalna zasada brzmi: żeby uniknąć zniekształceń geometrycznych twarzy (np. duży nos, małe oczy) i cech sylwetki (np. nieproporcjonalnie duża głowa), nie wolno podchodzić z aparatem bliżej niż na 1,5 m.

Długa ogniskowa (80 mm i powyżej)

Podczas portretowania zwykle używamy dłuższych ogniskowych (80 mm i więcej) w standardzie 35 mm. Dlaczego? Takie ustawienie zoomu pozwala osiągnąć pożądane przez portrecistów efekty. Przede wszystkim ciasny kadr, pokazujący głowę i ramiona. Dzięki temu eliminujemy tło, co umożliwia skupienie się na twarzy fotografowanej osoby. 

Standardowa ogniskowa (ok. 50 mm)

Takie ustawienie zoomu jest odpowiednie do zdjęć pokazujących całą sylwetkę fotografowanej osoby albo fragment sylwetki (postać ucięta powyżej kolan lub od pasa w górę). Bliższe plany nie są zalecane.

Krótka ogniskowa (35 mm i mniej)

Świetne portrety powstają także dzięki zastosowaniu obiektywu szerokokątnego. Używamy go przede wszystkim, wykonując tak zwany portret środowiskowy, czyli taki, na którym oprócz człowieka chcemy pokazać jego otoczenie.

 


3.Zrób portret z płytką głębią ostrości

Zastosowanie płytkiej głębi ostrości pozwala pokierować wzrokiem odbiorcy i skupić go w najważniejszym miejscu zdjęcia, czyli na twarzy portretowanej osoby. Jest to też sposób na eliminację zbyt „hałaśliwego” tła, które gdyby znalazło się w płaszczyźnie ostrości, przeszkadzałoby w odbiorze zdjęcia.

Płytką głębię ostrości wyzyskamy także do wyeksponowania jednego detalu na twarzy, np. oka, co także daje świetne efekty, szczególnie w przypadku fotografowania kobiet. Płytką głębię ostrości osiągamy poprzez kombinację dużego otworu przesłony i długiej ogniskowej, np. ogniskowa 85 mm i przesłona f1.8 lub 135 mm i f2.8. Takie parametry mają  specjalistyczne, stałoogniskowe obiektywy portretowe. Niezbędne jest także użycie lustrzanki cyfrowej z dużym sensorem (min. APS-C x1,6), bo aparaty kompaktowe z mnożnikiem rzędu x20 nie pozwalają na efektywne używanie długich ogniskowych. Zresztą obiektywów o takich ogniskowych nie znajdziemy w kompaktach. Nowoczesne „portretówki” są dość drogie, ale można je zastąpić starymi manualnymi obiektywami z gwintem M42 (mocowanie Zenit, Practica, Pentax), które kosztują ok. 200 zł.

W lustrzankach z matrycą APS-C zadowalające efekty osiągniemy, używając taniego obiektywu 50mm/f.1,8, który po zastosowaniu mnożnika x1,6 ma efektywną ogniskową 80 mm.



4. Znajdź obramowanie dla fotografowanej osoby 

Prostą techniką podnoszącą atrakcyjność portretu jest umieszczenie głowy lub całej sylwetki fotografowanej osoby w naturalnym obramowaniu. Ładnie zamyka to kompozycję i ułatwia skupienie się na twarzy. Obramowaniem może być okno, drzwi, kształt w tle, np. na ścianie, za którą stoi osoba, ale także parasolka, kapelusz z szerokim rondem wychodzącym poza głowę. Możemy w tym celu wykorzystać także cechy krajobrazu naturalnego lub miejskiego i wykonać portret osoby stojącej pomiędzy dwoma rzędami żywopłotu, między szpalerem drzew, które zostawione w płaszczyźnie nieostrości będą dobrze zamykały kompozycję z dwóch stron. Efekt uzyskamy także, fotografując na tle bramy, wąskiego przejścia itp.

 


5. Zadbaj o spokojne tło

Nie ma nic gorszego na zdjęciu niż bałagan w tle. Najprościej unikniemy go, używając teleobiektywu i upewniając się, że tło jest dostatecznie daleko za fotografowaną osobą, kilkanaście metrów w przypadku bliskich planach, kilkadziesiąt lub kilkaset w przypadku zdjęć całej sylwetki. Ten dystans skrócimy, używając teleobiektywu o dużym otworze przesłony, np. zoomu 70-200 f.2.8, który ma bardzo płytką głębię ostrości. Niestety, to dość drogi sprzęt. 

Inna technika polega na ustawieniu osoby na tle o jednolitym kolorze – może to być nawet biała ściana w domu lub na klatce schodowej. Jednorodnych płaszczyzn do wykorzystania jako tło warto także poszukać w okolicy miejsca zamieszkania. Czasami najbardziej zaskakujące obiekty tworzą dobre tło do portretu, np. drzwi garażowe, ściana budynku, płot drewniany itp. Zadowalające tło do portretu znajdziemy również na dużej łące lub w parku.

 


6. Pamiętaj o właściwym stroju

Aby portret był udany, nie możemy zapomnieć o odpowiednim stroju. Należy unikać przede wszystkim wszelkich wzorków, kratek na ubraniu, nadruków na koszulkach, pasków itp. Takie ubrania, choć dobrze wyglądają na co dzień, zwiększają bałagan w kadrze i odwracają uwagę od twarzy fotografowanej osoby.

Modela najlepiej ubrać w jednolite, nierzucające się w oczy ciuchy. Dobrze wyglądają jasne lub bardzo ciemne, gładkie ubrania, np. biała bluzka lub koszula z kołnierzem, ciemny golf, sukienka w jednolitym kolorze. W przypadku bardziej formalnych portretów ubrania powinny mieć długi rękaw. Za wszelką cenę należy unikać T-shirtów, które źle wyglądają na zdjęciu. 

Jeśli będziemy fotografować całą sylwetkę, warto poprosić modela o założenie gładkich spodni w spokojnym kolorze. Gdy 

w grę wchodzi bardziej formalny portret, spódnica powinna być raczej za kolano. Fotografując kobiety, szczególnie młode, możemy pokusić się o odważniejszą kolorystykę. Na zdjęciu świetnie wyglądają np. jednolite sukienki w kolorze czerwonym.

 



7. Zostaw przestrzeń do patrzenia

Fotografując osobę, która ma wzrok skierowany w inną stronę niż obiektyw aparatu, warto zostawić jej nieco więcej miejsca przed oczami niż z tyłu głowy. W ten sposób unikamy niezręcznej i nienaturalnej kompozycji – widoku osoby, która patrzy na brzeg zdjęcia. W przypadku takiego układu na portrecie przestrzegajmy tzw. złotej reguły, czyli umieśmy oczy fotografowanej osoby w jednym z mocnych punktów obrazu. Natomiast gdy oczy fotografowanej osoby są skierowane prosto w obiektyw, możemy pozwolić sobie na bardziej symetryczną kompozycję.

 




8. Pokaż tylko fragment twarzy

Technika, która zapewnia świetne efekty, polega na wykonaniu bardzo ciasnego kadru pokazującego samą twarz albo wręcz fragment twarzy. Pozwala to bardzo silnie wyeksponować fizjonomiczne cechy twarzy fotografowanej osoby, ale nie sprawdza się w każdym przypadku – raczej na zdjęciach osób, które mają coś wyjątkowego w twarzy. Tak mocne zbliżenie jest także sposobem na wyeksponowanie faktury skóry modela, np. zmarszczek starszej osoby czy bardzo delikatnej skóry małego dziecka. Ciasny kadr umożliwia także podkreślenie atrakcyjności oczu czy specyficznych cech urody, np. piegów.

 

 

 

 



9. Udany portret dziecka

Zrobienie udanego portretu dziecku nie jest łatwe, bo – w przeciwieństwie do osoby dorosłej – nie można prosić go o pozowanie przez dłuższy czas. Dlatego zanim zaprosimy dziecko przed obiektyw, wszystkie aspekty zdjęcia musimy mieć przemyślane: kadr, ekspozycję, ustawienie rekwizytów, jakie znajdą się na zdjęciu. Dzięki takim przygotowaniom, te kilka minut, które młody człowiek wytrzymuje przed aparatem, możemy w 100 proc. wykorzystać na fotografowanie.

 





10. Low key/High key

To dwie klasyczne techniki portretowe, które pozwalają stworzyć bardzo atrakcyjne fotografie. Pierwsza z nich to obraz, na którym dominują bardzo jasne tony, z niewielkim, ale dobrze widocznym, ciemnym akcentem. Typowym przykładem high key jest dosyć mocno oświetlone, ale bardzo miękkim światłem, zdjęcie blondynki w białym ubraniu na jasnym tle. Podkreślona zostaje w ten sposób lekkość, szczęście i pogoda ducha. Low key jest odwrotnością: to zdjęcie, na którym dominują ciemne tony, np. fotografia brunetki na na czarnym tle. W Low key kontrast uzyskuje się przez jasny akcent albo mocniejsze wyeksponowanie twarzy. Portret Low key służy podkreślaniu powagi i tajemnicy. Kiedyś tworzenie takich zdjęć wymagało wprawy w posługiwaniu się sztucznym oświetleniem i perfekcyjnego opanowania technik ciemniowych. Obecnie, dzięki obróbce cyfrowej, taki efekt uzyskamy przy naturalnym oświetleniu.

 

 



11. Rozświetl cienie

Profesjonaliści używają do fotografii portretowej drogich zestawów sztucznego oświetlenia.  My nie mamy do nich dostępu, ale możemy symulować ich działanie, korzystając z naturalnego światła i jednego taniego akcesorium – ekranu rozświetlającego zwanego blendą. Pozwala on odbić światło i dzięki temu doświetlić tę część twarzy, która pozostaje w cieniu. Najprostszą techniką z wykorzystaniem blendy, jest ustawienie fotografowanej osoby bokiem do słońca, gdy jest nisko nad horyzontem i umieszczenie ekranu z drugiej strony twarzy by rozjaśnić cienie.

 



12. Użyj rekwizytu

Jeśli chcemy, żeby portret mówił więcej o charakterze czy zainteresowaniach fotografowanej osoby, użyjmy rekwizytu. Mogą być to narzędzia pracy rzemieślnika, dzieło sztuki w przypadku artysty, komputer czy telefon w rękach biznesmena, zabawka u dziecka, instrument muzyczny w dłoniach osoby grającej itp. Rekwizytów jest tyle, ile osób, które chcemy fotografować. 

Rekwizyty, oczywiście w połączeniu z odpowiednim kostiumem, są doskonałym narzędziem do tworzenia wystylizowanych portretów, np. zdjęć wyglądających na stare, fotografowania osób tak, by udawały kogoś innego, niż są w rzeczywistości. Do takich stylizacji można wypożyczyć rekwizyty przykładowo z magazynów teatralnych.

 



13. Fotografowanie sylwetek


Portretując osobę, spróbujmy zamiast twarzy uchwycić przede wszystkim sylwetkę. Ta technika sprawdza się podczas portretowania kobiet, mających więcej cech budowy ciała, które można podkreślić konturem: długie włosy, piersi, biodra itp.

Przede wszystkim trzeba modelkę ustawić na jasnym tle. Może to być np. duże okno przesłonięte firanką albo po prostu jasne niebo. W ten sposób uzyskujemy bardzo kontrastową scenę, w której obydwa plany nie będą poprawnie naświetlone. Następnie trzeba ustawić modelkę tak, by widoczny był zarys tych elementów postaci, które chcemy wyeksponować. Ekspozycję ustawiamy tak, żeby pierwszy plan pozostał niedoświetlony o ok. -3 EV. Jeśli chcemy zachować więcej szczegółów twarzy, jak na przykładowym zdjęciu, niedoświetlamy o -2EV. 

Przy tworzeniu sylwetek bardzo pomaga obróbka w programie graficznym. Efekt można spotękować zmniejszają liczbę szczegółów w cieniach za pomocą narzędzia Poziomy w Photoshopie lub podobnym edytorze. W tym celu należy przesunąć punkt czerni w kierunku środka histogramu

 




14. Zrób zbliżenie części ciała

Portretując osobę, wykonajmy kilka dodatkowych ujęć przedstawiających detale ciała. Może to być zbliżenie na oczy albo – jeśli ktoś ma ładne – usta, dłonie. Takie zdjęcie może być samo w sobie bardzo atrakcyjne i stanowi świetnie uzupełnienie sesji portretowej. Do zbliżeń warto użyć obiektywu makro albo trybu fotografii zbliżeniowej, który jest dostępny praktycznie w każdym aparacie kompaktowym.

 

 

 

Komentarze (25)

  • Gosia

    2010-03-06, 10:43

    Nasz fotograf ślubny to okazała sie porażka ;( Jestem zła. Z całego albumu może z dwa, trzy zdjęcia są w miare. Także ostrzegam Was. Prześwietlcie dobrze swojego fotografa. Nasz fotograf to był jakiś niespełniony artysta.Nic nie dał sobie powiedzieć.Nie brał pod uwage żadnych naszych próśb.I końcowy efekt...rozpacz ;(

  • IJZ

    2010-03-06, 11:33

    Bo niestety takie artykuły plus dostępność sprzętu oraz oprogramowania powoduje, że KAŻDY czuje się fotografem. Stąd wysyp pseudo artystów, którzy tylko czekają na zlecenie i nie zastanawiają się ani chwili nad kadrami. A prawdziwa praca fotografa przy ślubie to nie tylko bieganina z fleszem (notabene, trzeba WIEDZIEĆ, kiedy go użyć!) i torbą oraz pstrykanie wszystkiego dookoła. Dobra praca to dwóch fotografów, ustawionych tak, by siebie nawzajem nie widzieli (po co w kadrach obcy facet trzymający aparat), którzy wcześniej poznali miejsce ślubu i wesela. I zgadzam się z poprzednim komentarzem - sprawdzajcie, prześwietlajcie, żądajcie portfolio. Tylko w ten sposób odsiejecie przypadkowych, nie mających pojęcia o fotografii ludzi. Ja się tego nigdy nie boję i zawsze proszę fotografowanych o zgodę na umieszczenie ich zdjęć w swoim albumie reklamowym (to powinno być na piśmie, aby OBIE strony czuły się komfortowo - nie panują w Polsce Skandynawskie zwyczaje umawiania się na słowo).

  • VIDE

    2010-03-06, 11:37

    [cytat_4420]Nasz fotograf ślubny to okazała sie porażka ;( Jestem zła. Z całego albumu może z dwa, trzy zdjęcia są w miare. Także ostrzegam Was. Prześwietlcie dobrze swojego fotografa. Nasz fotograf to był jakiś niespełniony artysta.Nic nie dał sobie powiedzieć.Nie brał pod uwage żadnych naszych próśb.I końcowy efekt...rozpacz ;([/cytat_4420]


    Nie jesteś jedyna "poszkodowana" niestety. Razem z pojawieniem się fotografii cyfrowej pojawiło się mnóstwo "artystów" .których jakoś nie było gdy trzeba było posługiwać się filmem światłoczułym. Teraz tym "expertom ( z lustrzankami za 1600zł.) wydaje się ,że aparaty są tak mądre iż "same" mogą robić dobre zdjęcia a co się nie uda  w trakcie wesela to poprawi się później na komputerze. Efekt to niestety często zmarnowane bezpowrotnie zdjęcia ,które zamiast pięknych wspomnień utrwaliły czyjąś indolencję i całkowity brak odpowiedzialności.
    Co do posta, to jeśli "twój" artysta oddał wam "negatywy cyfrowe" , bądź możecie je od niego odebrać to może nie wszystko jest stracone. Rzeczywiście technika cyfrowa pozwala czasami uratować zdjęcia pozornie "stracone". Jako fotograf ,który już "parę lat " w zawodzie spędził miałem niestety okazję kilka razy ratować zdjęcia od"rzemieślników z zacięciem artystycznym" ;). 

  • Korektor

    2010-03-06, 11:51

    Artykuł sympatyczny jednakże wtrącę swoje "trzy grosze". Pisząc poradnik dla początkującego fotografa, należy zwrócić uwagę, aby wyjaśnić mu wszystko bardzo dokładnie, jakby był naprawdę kompletnie zielony. Pisząc o 'mocnych punktach' należy nie tylko wspomnieć na ten temat, lecz również wyjaśnić, czym są owe punkty. Owszem, można odesłać czytelnika do wyszukiwarki internetowej w celu poszukiwania 'mocnych punktów', ale idąc tym tropem można w ogóle nie pisać artykułu. Przecież internauta potrafi korzystać z Google i szybko znajdzie profesjonalny poradnik fotografa.

  • gumiber

    2010-03-06, 12:24

    Takie artykuły mają za zadanie i mogą jedynie wywołać chęć robienia zdjęć. Prawda jest taka, zdjęcia trzeba robić, robić i robić... dopiero gdy sami zaczniemy wychwytywać swoje błędy, to umożliwi nam pracę nad własnym warsztatem. Zgubne najczęściej są opinie krewnych i znajomych, którzy zazwyczaj nie mówią prawdy w oczy, wtedy łatwo obrosnąć w piórka. Nie bójmy się mowić prawdy! Delikatnie ale szczerze.

  • UBoot

    2010-03-06, 13:24

    najważniejsze, żeby zdjęcia były zrobione PERFEKCYJNIE !!! Niektórym niestety wydaje się, że wystarczy zrobić zdjęcia bardzo dobre ... a to jest niestety zdecydowanie za mało. Dzisiaj o jakości zdjęcia decyzuje praktycznie sprzęt (czyli urządzenie własciwe). Człowiek jest tylko technologiczną końcówką.

  • FVST

    2010-03-06, 13:26

    Ja zajmuję się filmowaniem i fotografią ślubną i zdjęciami plenerowymi. Niestety z moich obserwacji stwierdzam że tacy niezadowoleni klienci są smi sobie winni. Dlaczego? dlatego że jedynym ich wyznacznikiem wyboru fachowca jest tylko cena, im niższa tym lepiej. Jak u mnie są klienci to mają szansę dokładnie obejrzeć filmy i zdjęcia w dużej ilości, zawsze cmokają z zachwytu. ale jak słyszę że się muszą zastanowić to już wiem że 50% z nich nie zamówi. Moim naważniejszym kryterium pracy jest tylko najwyższa jakość i w miarę przystępna cena. Klika dni temu przegrywałem klientce ( jedna z tych co miała się zastanowić i się nie pojawiła) płytę ze zdjęciami z pleneru, oczywiści podejrzałem je i ręce mi opadły, ok 100 zdjęć nad rzeką w jednym miejscu, niedoświetlone, prześwietlone, fachowiec chyba nie słyszał o czymś takim jak balans bieli. Klientka mi powiedzała że zapłaciła za ten plener 300 zł. Na moje pytanie czy jest zadowolona z tych zdjęć nic nie powiedzała tylko opuściła głowę i wyszła. Luuudzie pamiętajcie że z tego waszego pięknego dnia pozostanie tylko film i zdjęcia. Pamiętajcie żeby przy wyborze fachowca kierować sie kryterium jakości a na końcu ceny.

  • Poprawny

    2010-03-06, 14:22

    [cytat_4420]Nasz fotograf ślubny to okazała sie porażka ;( Jestem zła. Z całego albumu może z dwa, trzy zdjęcia są w miare. Także ostrzegam Was. Prześwietlcie dobrze swojego fotografa. Nasz fotograf to był jakiś niespełniony artysta.Nic nie dał sobie powiedzieć.Nie brał pod uwage żadnych naszych próśb.I końcowy efekt...rozpacz ;([/cytat_4420]

    Tak jak Ciebie trafia szlag na tego fotografa, tak mnie trafia gdy widzę jak ktoś niedouczony pisze "także", choć chodziło mu o "tak, że". Czy tak trudno opanować podstawy ortografii?!

  • gumiber

    2010-03-06, 21:57

    A skąd wiesz, że także i nas nie ostrzega? ;P

  • Salieri

    • Szczęśliwy debiut

    2010-03-08, 13:09

    [cytat_4424]Takie artykuły mają za zadanie i mogą jedynie wywołać chęć robienia zdjęć. Prawda jest taka, zdjęcia trzeba robić, robić i robić... dopiero gdy sami zaczniemy wychwytywać swoje błędy[/cytat_4424]
    Ja bym powiedzial że wręcz przeciwnie, to właśnie to pstrykanie setek zdjęć ogłusza nasz zmysł estetyczny. Nikt nie zastanawia się czy dane ujęcie będzie dobre czy nie, "no bo najwyżej się skasuje", Dlatego tradycyjne aparaty sprawiają że zwracamy więcej uwagi na to jakie zdjęcia robimy. A teraz na cyfrówkach produkujemy masowe śmieci i to nie chodzi nawet o wartość artystyczną, większość zdjęć pstrykanych przez ludzi na cyfrówkach jest zywczajnie brzydkla. Nawet przysłowiową "Ciocię na imieninach" trzeba umieć sfotografować

  • zobacz wszystkie
  • Trwa ładowanie Trwa ładowanie